Miś

Najpierw trzeba było wyciąć misia. Użyliśmy piłki włosowej.

Potem trzeba było go oszlifować. Zeszło nam na to nam bardzo dużo czasu.

Następnie pomalowaliśmy go na ładny czekoladowy kolor i uszyliśmy mu ubrania. Na początku zastanawialiśmy nad zielonymi, ale w końcu zrobiliśmy mu je pomarańczowe. Sporym wyzwaniem był też wybór pomponów.

A na koniec zdjęcie kogoś, kto dzielnie nam sekundował.